
Czy kadra Polski poznała meksykański przepis na sukces?
Minęły niespełna dwa miesiące od nawiązania współpracy PZSC z Cheer Foundation All Stars Aleksandra Wiecka-Khanna, a już możemy obserwować pierwsze realne działania dla rozwoju polskich zawodników. W dniach 23-25 lutego 2026 r. odbyły się warsztaty dla kadry narodowej Polski wyjeżdżającej do Orlando na tegoroczne Mistrzostwa Świata. Warsztaty poprowadziły wykwalifikowane trenerki z Meksyku. Z ich cennych rad i praktyki na macie sportowej skorzystały zawodniczki z Unique Cheerleaders Kocmyrzów-Luborzyca oraz Dream Team Cheerleaders Garwolin. Warsztaty wynikające z nowej, międzynarodowej współpracy mają wesprzeć polskich zawodników i ich trenerów na światowym poziomie. A o taki rozwój codziennie walczy dla tego sportu PZSC.
23-25 lutego 2026 r. odbyło się specjalistyczne szkolenie dla kadry Polski na MŚ (youth, junior i senior) w kategorii performance cheer. Mowa o Kadrze jadącej na mistrzostwa ICU Worlds 2026. Poprowadziły je trenerki z Meksyku – Susana Reyes Lüscher i Fernanda Banda.
- Pierwsza część warsztatów odbyła się 23.02.2026 r. w Garwolinie i była skierowana do grupy Dream Team Junior, której jestem głównym trenerem i choreografem. Warsztaty podzielone były na kilka etapów. Spotkanie rozpoczęłyśmy od wspólnego śniadania powitalnego. Był to czas na zapoznanie się zespołu z trenerkami, a także na rozmowę o naszych potrzebach, oczekiwaniach oraz wymiana spostrzeżeń i doświadczeń. Po części integracyjnej przeszłyśmy na salę treningową, gdzie rozpoczęła się pierwsza część praktyczna. Zajęcia skupiały się na technice, nowych formach rozgrzewki oraz doskonaleniu arm motion. Celem tej części było wzmocnienie podstaw technicznych, precyzji ruchu oraz podniesienie ogólnej jakości wykonywanych elementów. - mówi Izabela Nierwińska, trenerka garwolińskiej drużyny.
W drugiej części skupiono się na pracy nad choreografią - jej dynamiką, synchronizacją zespołu oraz zwiększeniem efektywności i czytelności wykonywanego układu. - Skupiliśmy się na tym, aby choreografia była bardziej spójna, energetyczna i maksymalnie wykorzystała potencjał zawodniczek. - dodaje.
- Warsztaty to specjalistyczne konsultacje, które mają pomóc naszym trzem zespołom oraz duetowi w przygotowaniu do startu w Mistrzostwach Świata w Orlando. Nasze zawodniczki spotkały się z trenerkami klubu DDC z Meksyku 24 i 25 lutego w sali Nowohuckiego Centrum Kultury, wynajętej specjalnie na tę okazję. - mówi trenerka zawodników z Kocmyrzowa-Luborzycy Lidia Stefańska.
Jak dodaje czas spędzony ze specjalistkami z Meksyku (15 godzin zajęć) miał być przede wszystkim skupieniem się na pracy nad przygotowaniem do startu, choreografiami, ale i okazją do wymiany kulturowej.
Założycielka Cheer Foundation All Stars Aleksandra Wiecka-Khanna od dawna wizualizowała w jaki sposób mogłaby wesprzeć polski cheerleading, z którym związana jest tak naprawdę od bardzo dawna. Godne podziwu jest dla niej to, że trenerzy, zawodnicy i ich rodziny są gotowi na ogromne poświęcenia, aby ci młodzi ludzie mogli się rozwijać i wyjeżdżać na zawody. Równocześnie czuje niesprawiedliwość z faktu, że cheerleading w Polsce nie jest odpowiednio wspierany finansowo jak inne sporty. Aleksandra Wiecka-Khanna wspomina, że polscy zawodnicy mają ogromny potencjał i mogą osiągać światowe sukcesy. Trzeba w to tylko uwierzyć i mieć odpowiednie przygotowanie oraz zaplecze, w tym zasoby finansowe. Wyjazdy polskich drużyn na Mistrzostwa Świata są dla nich ogromną możliwością nauki i rozwoju. Koszty takiego wyjazdu były i nadal są bardzo duże, co stanowi nierzadko barierę uniemożliwiającą takie kroki.
- Cały czas ubolewałam nad faktem, że choć mamy tak niesamowitych choreografów i zespoły, jest chęć i motywacja, to brakuje środków, aby te marzenia spełniać. – mówi. Jak dodaje sport, a zwłaszcza cheerleading niejednokrotnie zmienia życie i daje dzieciom i młodzieży szansę na lepszy start. Pani Aleksandra niejednokrotnie miała okazję być w Orlando na Mistrzostwach Świata ICU. Mieszkając na co dzień w Miami podtrzymywała znajomość i gotowość pomocy Polskiemu Związkowi Sportowemu Cheerleadingu w rozwoju. Szybko zauważyła, że jest duży potencjał dla rozkwitu tego sportu w naszym kraju. Cały czas marzyło jej się równocześnie, mimo podjętych innych zobowiązań zawodowych, by zostać tak zwanie ,,jedną nogą” w świecie tanecznym i sportowym. I realnie pomagać.
W grudniu 2025 r. Aleksandra Wiecka-Khanna została zaproszona do Mikołajek na I Galę Mistrzów Sportu PZSC. Podczas wydarzenia została wyróżniona nagrodą za pomoc we współtworzeniu Związku i reprezentowanie Polski na arenie międzynarodowej. - Przed przyjazdem przyszło mi coś do głowy… - mówi o początku wizji Fundacji Pani Aleksandra.
Posiadała duże środki, które chciała przeznaczyć na zwiększenie możliwości dalszego, specjalistycznego rozwoju polskich zawodników i otwarcie im furtki do wyjazdów na międzynarodowe rozgrywki. Początkowo myślała o pomocy w postaci wsparcia konkretnego zespołu w przyjeździe do Orlando na Mistrzostwa. Jak podkreśla jest bardzo dumna z planu działań przewidzianych, by popchnąć sytuację polskiego cheerleadingu do przodu. I wie, że wybrała do tego świetnych ludzi.
Podpisane w grudniu porozumienie z PZSC ma przynieść coroczną pomoc finansową kierowaną do zawodników reprezentujących nasz kraj w międzynarodowych rozgrywkach. Jak mówi w tym roku połowa wsparcia została przekazana na opłaty startowe zespołów, które zakwalifikowały się na Mistrzostwa Świata w Orlando, a druga część jest wykorzystywana na obecne, pierwsze w tym roku i pierwsze w obszarze tej współpracy szkolenie dla Kadry Polski. Odbyło się ono z meksykańskimi konsultantkami. Pani Aleksandra jest dumna, że stanęła na wysokości zadania, by dołożyć cegiełkę do tego wsparcia oraz angażując w to osobę z pierwszej pozycji na jej top liście trenerów.
- Susana jest niesamowicie przygotowana merytorycznie. Ma w sobie coś, co uważam, że jest nam potrzebne, co da nam wiarę w siebie. Wydaje mi się, że Meksyk i Polska, choć jesteśmy tak daleko geograficznie położeni od siebie, a nasze kultury są kompletnie inne to wiele nas łączy. Duch walki z Meksyku może być bardzo podobny do naszego. Według mnie Susana jest najlepsza w tym co robi, we freestyle pom. – rekomenduje swój wybór Aleksandra Wiecka-Khanna.
Myśl o zaangażowaniu meksykańskiej trenerki w odbywające się warsztaty w Polsce to pokłosie obserwacji jej pracy sprzed lat. Jak mówi zauważyła ją już około 11 lat temu, gdy przez rok mieszkała w Meksyku i była związana z tańcem i sędziowała różne lokalne zawody. Dodaje, że już wtedy jej uwagę przykuło DDC w Mexico City z Susaną Lüscher na czele. Świetnie poprowadziła swoją szkołę, a zdaniem Pani Aleksandry jej choreografie były przygotowywane z pomysłem, a ich wykonanie przez zawodników było zawsze czyste i precyzyjne. Do tej współpracy prawie nie doszło, gdyż początkowo Susana miała sędziować zawody w Orlando. Sytuacja się zmieniła, gdy okazało się, że jej zespół został wytypowany na przedstawicielstwo Meksyku na tych właśnie zawodach. Dzięki temu zgodziła się przyjechać i pomóc w Polsce wraz ze swoją asystentką Fernandą, która aktywnie prowadzi zespoły w DDC. Jak dodaje Aleksandra Wiecka-Khanna dziewczyny miały świetnie zorganizowane i zaplanowane trzy dni pracy z polskimi trenerkami i ich ciekawymi tej współpracy zawodniczkami.
Czego od warsztatów oczekiwały dla siebie i dla swoich zawodniczek trenerki z Polski?
Jak mówi Lidia Stefańska od lat Klub Unique Cheerleaders czerpie inspirację z pracy z zagranicznymi specjalistami. I jest to dla nich bardzo rozwijające.
- Jako trener liczę nie tylko na praktyczne wskazówki do pracy nad naszymi aktualnymi prezentacjami, ale także poznanie nowych metod treningowych, które będziemy mogli wykorzystać w pracy z młodszymi zawodnikami naszego klubu. Zarówno ja, nasi pozostali trenerzy Kadry jak i 60 zawodniczek wchodzących w skład reprezentacji nie możemy doczekać się tego spotkania. Wierzymy, że spojrzenie na naszą pracę tak doświadczonych trenerów pomoże nam poprawić noty sędziowskie z poprzednich lat. - mówiła o oczekiwaniach względem szkolenia Lidia Stefańska.
Izabela Nierwińska z tego spotkania zamierzała wyciągnąć coś również dla siebie jako trenera, poznając nowe podejścia treningowe sprawdzające się obecnie w pracy z zespołami performance cheer, szczególnie w zakresie budowania techniki, czystości arm motion oraz efektywnego prowadzenia rozgrzewki. - Zależy mi na poznaniu świeżych metod, które pozwolą jeszcze skuteczniej podnosić poziom sportowy drużyny. Interesuje mnie także ich spojrzenie na konstruowanie choreografii pod kątem dynamiki, przejść między elementami oraz maksymalnego wykorzystania potencjału zespołu na scenie. Wierzę, że taka wymiana wiedzy i doświadczeń pozwoli mi wzbogacić swój warsztat trenerski oraz wprowadzić nowe, skuteczne rozwiązania w pracy z Dream Team Junior. - dodała.
Co zatem w ofercie szkolenia miał dla polskiej kadry duet z Meksyku?
Susana Reyes Lüscher pracuje na co dzień w meksykańskim środowisku cheerleadingu i tańca głównie jako dyrektor, trener, choreograf, konsultant oraz lider w zakresie rozwoju zawodników i trenerów, szczególnie w stylach Pom, Jazz i Hip Hop jako dyscyplinach opartych na performance. - Na co dzień działam w Mexico City w Dancing Dream Center (DDC), którego jestem właścicielem, a także trenerem rozwijającym zawodników i zespoły. Współpracuję również przy projektach sportu wyczynowego, w tym przy inicjatywach związanych z Team Mexico. - mówi trenerka Susana. Jak dodaje jej praca łączy trening techniczny, tworzenie choreografii, rozwój sceniczny (performance) oraz wsparcie dla trenerów. - Szczególnie zależy mi na pomaganiu zespołom w poprawie nie tylko techniki, ale także regularności, pewności siebie oraz umiejętności występowania pod presją.- zaznacza Susana Reyes Lüscher.
Suzana podkreśla, że była bardzo szczęśliwa z zaproszenia i postrzega tę współpracę jako wartościowe partnerstwo oparte na szacunku i wspólnej ambicji rozwoju. Plan na Polskę był bardzo klarowny i uporządkowany, gdyż chciały przekazać jak najwięcej i jak najbardziej produktywnie w tak krótkim czasie. Uprzednio trenerka przeanalizowała nagrania układów, komentarze sędziowskie i arkusze ocen polskich drużyn, a także porozmawiała z trenerami przez rozmowę online, by przyjechać z gotowym produktem opracowanym pod konkretne zespoły.
Precyzyjny plan realizacji warsztatów
Susana Reyes Lüscher skupiła się na takich punktach jak szybka ocena (perspektywa ICU), która ma za zadanie znaleźć główne elementy najbardziej wpływające na wyniki punktowe czy koncentracja na korektach priorytetowych obszarów, które mogą poprawić kilka kategorii ocen jednocześnie. Kolejnym działaniem miała być praca techniczna nad elementami i Pom (z trenerką Fernandą Bandą).
- Podróżuję wraz z trenerką Fernandą Bandą i bardzo się z tego cieszę, ponieważ wnosi ona ogromną wartość do całego procesu. Poprowadziła strukturę rozgrzewki oraz specjalistyczne ćwiczenia techniczne (drille), dzięki którym zawodnicy będą mogli dalej rozwijać swoją technikę w praktyczny sposób, także po naszym wyjeździe. - dodaje.
Dodatkowo Susana chciała popracować nad pewnością siebie zawodników, ekspresją sceniczną i stabilnością wykonania kroków. Obie zaplanowały przekazać trenerom odpowiednie narzędzia do dalszej pracy. - Dla mnie najważniejsze nie jest „poprawienie detali na jeden dzień”, lecz stworzenie zmian, które zostaną z zespołem i będą rozwijać się w czasie. Nie przyjeżdżam, aby „zmieniać to, kim są”. Przyjeżdżam, aby pomóc im stać się silniejszą wersją samych siebie i wyraźniej pokazać swoje atuty na macie zawodów. Najlepsze rezultaty pojawiają się wtedy, gdy zawodnicy czują się jednocześnie zmotywowani i zrozumiani. - mówiła o swoim planie pracy Susana Reyes Lüscher.
Jak dodaje podekscytowana to było jej pierwsze osobiste doświadczenie w pracy z zawodnikami z innego kraju. - Moja opinia o polskich zespołach jest bardzo pozytywna. Widzę duże zaangażowanie, utalentowanych zawodników, kreatywne pomysły oraz trenerów, którzy są naprawdę oddani rozwojowi swoich drużyn. To bardzo silne połączenie. - mówi.
Wspomina też z podziwem niedawną wygraną polskiej drużyny na Pucharze Świata w Meksyku. I podkreśla, że zwycięstwa na arenie międzynarodowej nigdy nie są przypadkowe. — Odzwierciedlają jakość, przygotowanie i ciężką pracę. To również ważny sygnał: Polska należy do grona czołowych zespołów międzynarodowych, również w tanecznych dyscyplinach performance. Jak w każdym kraju, zawsze są obszary do dalszego rozwoju, ale fundament jest zdecydowanie obecny. - mówi Susana Reyes Lüscher.
- Rywalizacja międzynarodowa jest wymagająca, ale jest też piękną szansą na reprezentowanie swojego kraju oraz rozwój — zarówno jako sportowiec, jak i jako człowiek. - podsumowuje trenerka i przekazuje kilka rad dla startujących do zawodów z innymi krajami. Podkreśla, że warto stosować te same nawyki i standardy podczas treningu, nie skupiać się na trudności, a na klarowności i detalach występu. Ważne jest dbanie o sen, dobre odżywianie i regenerację, a także budowanie pewności siebie przez powtarzalność wynikającą z przygotowania. A, jak wspomniała, najlepsze występy pojawiają się wtedy, gdy zawodnicy rywalizują z dumą, radością i poczuciem więzi ze swoim zespołem.
Duże nadzieje związane z tą współpracą - za nami pierwszy test
Jak zaznacza Aleksandra Wiecka-Khanna założenie Fundacji i rozpoczęcie współpracy z PZSC to wspaniała przygoda i lekcja dla całego środowiska. Docenia, że tak szybko i sprawnie udało się doprowadzić do pierwszych przedsięwzięć na rzecz Polski.
– Nasze działania traktujemy bardzo poważnie. Bardzo chcemy pokazać to, że można, że ważna jest inwestycja w naszych młodych sportowców dyscypliny, która faktycznie rozwija się bardzo szybko. Wiadomo, że cheerleading staje się sportem olimpijskim, dzieli nas od tego dosłownie krok. - dodaje.
A warto wspomnieć, że formuła Mistrzostw Świata jest bardzo podobna do Olimpiady - zespoły wybrane do Kadry Narodowej rywalizują (w duchu fair play) w imieniu reprezentowanego kraju z innymi państwami z całego świata.
-Mamy szansę pokazać się na arenie międzynarodowej w niesamowitym świetle już teraz - nie mając dofinansowań, nie mając tego kopa, chciałabym być tą pierwszą wyrzutnią, mam nadzieję, że za nią pójdą inne. I chcę byśmy podkreślali, że jako Polska już teraz pokazujemy wysoki poziom, mamy powody do dumy, mamy się czym pochwalić i że jesteśmy niesamowicie zdeterminowanym krajem, który już teraz na Mistrzostwach Świata jest reprezentowany przez tak wielu wspaniałych i zdolnych, młodych ludzi. – podsumowuje pomysłodawczyni i prezeska Fundacji.
Jak mówi prezes PZSC Leszek Cichocki powołanie tej Fundacji przez Aleksandrę Wiecką-Khanna to kolejny poziom jej wsparcia w rozwoju PZSC. - Celem tego rozwoju ma być poprawa jakości szkoleń, jakości dbania o kadrę. To będą szkolenia prowadzone przez światowe autorytety w świecie cheerleadingu sportowego, a Fundacja zagwarantuje pełne finansowania takich szkoleń, sami zawodnicy i kluby nie będą ponosiły żadnych kosztów. To jedno z nastu działań, które mamy zaplanowane w ramach tej współpracy. Możemy pomóc troszeczkę klubom jeśli chodzi o działania międzynarodowe, a te działania będą się rozszerzać. - mówi.
Jak dodaje prezes to międzynarodowe wsparcie w postaci przyjazdu do polskich klubów to działanie przeprowadzane systemowo już na poziomie przygotowań. Dobrym pomysłem jest to, że trenerzy (w tym przypadku z Meksyku) wcześniej rozmawiają online z trenerami danych drużyn i poznają ich zasoby, predyspozycje i problemy, z jakimi się borykają. Prezes Cichocki liczy na to, że taka współpraca pomoże wszystkim stronom zaangażowanym w ten proces i zapowiada dalsze działania, o których będziemy informowani na bieżąco. Zapraszamy do śledzenia strony i mediów społecznościowych PZSC po kolejne aktualności!
