Ekran wczytywania
Polska uczy się od światowej czołówki. Fińskie trenerki dzielą się doświadczeniem podczas Campu PSCh

Droga do światowego poziomu zaczyna się od najlepszych wzorców. Podczas tegorocznego Campu Polskiego Stowarzyszenia Cheerleaders polscy zawodnicy trenowali pod okiem ekspertek z Finlandii – kraju, który od lat wyznacza wysokie standardy w cheerleadingu. Spotkanie dwóch kultur szkoleniowych było okazją nie tylko do nauki nowych elementów, ale przede wszystkim do wymiany doświadczeń, które mogą wpłynąć na dalszy rozwój tej dyscypliny w Polsce. 

Finlandia przywiozła do Polski doświadczenie światowej czołówki

W Łochowie po raz IX spotkali się zawodnicy, trenerzy i szkoleniowcy z dwóch różnych środowisk cheerleadingowych, połączonych jednym celem – rozwojem tej dyscypliny. Podczas letniego obozu Cheer & Dance Camp PSCh 2026 uczestnicy trenowali pod okiem fińskich ekspertek, reprezentujących system szkolenia jednego z najmocniejszych krajów cheerleadingowych na świecie.

Organizatorem wydarzenia było Polskie Stowarzyszenie Cheerleaders, a partnerem Polski Związek Sportowy Cheerleadingu. Tegoroczna edycja obejmowała trzy turnusy dopasowane do wieku i poziomu zaawansowania zawodników: Cheer Camp L2–3 (8–11 lipca), Cheer Camp L4–5 (12–15 lipca) oraz Dance Camp (16–19 lipca). 

Uczestnicy mieli okazję pracować z trenerkami z Finlandii: Olgą Leuanniemi i Iidą Kanto w części cheer oraz Heli Jääskö i Henna Hyvönen podczas Dance Campu. Ich obecność była kolejnym etapem współpracy Polskiego Związku Sportowego Cheerleadingu, Polskiego Stowarzyszenia Cheerleaders z fińskimi partnerami, która ma służyć nie tylko doskonaleniu umiejętności zawodników, ale także wymianie doświadczeń między trenerami i rozwojowi całego środowiska cheerleadingowego w Polsce.

Finlandia wybrana nieprzypadkowo

W poprzednich latach podczas campów Polskiego Stowarzyszenia Cheerleaders gościli trenerzy m.in. z Niemiec, Stanów Zjednoczonych, Słowenii czy Szwecji. Każda z tych wizyt była okazją do poznania innych metod szkoleniowych i spojrzenia na rozwój zawodników z nowej perspektywy. Tym razem po raz drugi z rzędu doświadczeniem z polskimi zawodnikami i podzieliły się przedstawicielki Finlandii.

Fińskie trenerki związane są z klubem Northern Lights z Oulu – jednym z najbardziej rozpoznawalnych ośrodków cheerleadingowych w Finlandii. Ich obecność w Polsce jest efektem rozwijanej współpracy międzynarodowej, w tym projektu Erasmus realizowanego przez PZSC wspólnie z fińską federacją oraz klubem.

Jak podkreśla Anna Polatowska-Zegar, współorganizatorka wydarzenia, wybór zagranicznych szkoleniowców zawsze jest dokładnie przemyślany, a celem jest umożliwienie polskim zawodnikom i trenerom pracy z najlepszymi ekspertami.

„Zawsze staramy się wybierać trenerów z górnej półki, żeby nasi zawodnicy i trenerzy mogli korzystać z jak najlepszego przygotowania. Finlandia pojawiła się w tym projekcie dlatego, że rozpoczęliśmy współpracę w ramach programu Erasmus z federacją fińską oraz klubem Northern Lights. To właśnie z tego klubu pochodzą trenerki, które przyjeżdżają do Polski i dzielą się swoim doświadczeniem.” – wyjaśnia.

Współpraca z fińskim środowiskiem pozwala polskiemu cheerleadingowi korzystać z doświadczeń systemu szkolenia, który przez lata budował swoją silną pozycję na arenie międzynarodowej. To nie tylko nauka nowych elementów technicznych, ale także poznawanie filozofii pracy z zawodnikami.

Międzynarodowa współpraca jako droga do rozwoju

Dla Polskiego Stowarzyszenia Cheerleaders współpraca z zagranicznymi partnerami jest jednym z ważnych elementów budowania silnego i nowoczesnego systemu szkolenia. Zdaniem prezesa PSCh Bartosza Penakli rozwój dyscypliny wymaga nie tylko pracy na własnym podwórku, ale również otwartości na doświadczenia krajów, które od lat osiągają sukcesy na arenie międzynarodowej.

– „Kluczem do rozwoju jest współpraca międzynarodowa, czerpanie nowych pomysłów z nowych źródeł. Dobre wzorce, takie jak wzorce z Finlandii, są zawsze cenne, dlatego jesteśmy nastawieni na budowanie dobrych relacji, które od lat działają i realnie wpływają na rozwój naszego sportu. Właśnie dlatego inwestujemy w tę współpracę.” – podkreśla Bartosz Penkala.

Jak zaznacza prezes PSCh, campy i zgrupowania sportowe dają zawodnikom możliwość intensywniejszej pracy niż regularne treningi. Kilkudniowe skupienie na rozwoju pozwala nie tylko poprawiać umiejętności techniczne, ale również wzmacniać charakter zawodników i uczyć ich radzenia sobie z wyzwaniami.

– „Każde zgrupowanie, wakacyjne czy zimowe, kiedy intensyfikujemy zajęcia sportowe i treningi, powoduje, że organizm jest bardziej nastawiony na pokonywanie swoich trudności. Rozwijamy się, pokonujemy swoje słabości w większym stopniu, a ewentualne porażki w grupie rówieśniczej uprawiającej ten sam sport łatwiej znosimy.” – mówi prezes PSCh.

Efekty takiej pracy najlepiej widać u zawodników, którzy konsekwentnie uczestniczą w kolejnych edycjach campów. 

Fiński model: najpierw fundamenty, potem kolejne poziomy

Jednym z elementów, który szczególnie wyróżnia fiński system szkolenia, jest sposób budowania zawodnika od najmłodszych lat. Zanim pojawi się rywalizacja i walka o wynik, najważniejsze stają się podstawy, bezpieczeństwo oraz pozytywne doświadczenie związane ze sportem.

Współorganizatorka Campu Anna Polatowska-Zegar zwraca uwagę, że trenerki z klubu Northern Lights inaczej rozkładają akcenty w pracy z najmłodszymi zawodnikami niż często spotyka się to w Polsce.

– „Northern Lights stawia u podstawy zabawę. Im młodsze zawodniczki, tym bardziej chodzi im o to, żeby one bawiły się tym cheerleadingiem, a nie stricte przygotowywały się do rywalizacji.” – mówi.

W krajach skandynawskich rozwój młodych sportowców przez pierwsze lata opiera się przede wszystkim na poznawaniu dyscypliny i budowaniu zaangażowania, a nie na natychmiastowej presji wyniku.

– „W krajach skandynawskich do dwunastego roku życia nie prowadzi się rywalizacji. Tam do dwunastego roku życia poznaje się ten sport, bawi się nim, po prostu cieszy się.” – wyjaśnia Anna Polatowska-Zegar.

Nie oznacza to jednak obniżenia wymagań. Wręcz przeciwnie – fiński system bardzo mocno koncentruje się na jakości wykonywanych elementów i świadomym przechodzeniu na kolejne etapy rozwoju.

– „Potem bardzo zwracają uwagę przede wszystkim na podstawy i żeby wykonanie techniczne było bardzo, bardzo czyste.” – podkreśla.

Dla trenerów z Finlandii technika nie jest jedynie drogą do osiągania lepszych wyników, ale również fundamentem bezpieczeństwa zawodników. To właśnie na tym założeniu opiera się cały proces szkolenia – od pierwszych treningów aż po poziom międzynarodowej rywalizacji.

W Finlandii nie ma drogi na skróty. Najpierw technika, potem kolejne poziomy

Fiński system szkolenia opiera się na przekonaniu, że rozwój zawodnika musi przebiegać krok po kroku. Zanim młody sportowiec przejdzie do trudniejszych elementów, musi mieć pewność, że podstawy zostały opanowane w odpowiedni sposób.

Olga Leuanniemi, trenerka z Finlandii, podkreśla, że w ich systemie bardzo dużą wagę przywiązuje się do poziomów zaawansowania i gotowości zawodników do wykonywania kolejnych elementów.

– „W Finlandii bardzo rygorystycznie podchodzimy do poziomów, na których znajdują się dzieci. W kategorii youth mamy poziomy od 1 do 4. W kategorii junior poziomy od 1 do 5. Natomiast w kategorii senior poziomy od 1 do 6.”

Jak wyjaśnia, zawodnik nie awansuje wyżej tylko dlatego, że chce trenować trudniejsze elementy. Decyzja zależy od tego, czy posiada odpowiednie przygotowanie techniczne.

– „Zasadniczo mamy wszystkie potrzebne poziomy w każdej grupie wiekowej i nie pozwalamy zawodnikom przechodzić na wyższy poziom, jeśli nie są na to gotowi.

Zdaniem fińskiej trenerki właśnie cierpliwość w budowaniu podstaw jest jednym z najważniejszych elementów długofalowego rozwoju.

– „Bardzo dbamy o to, aby podstawy i technika były naprawdę dobrze opanowane, zanim zawodnik będzie mógł przejść na kolejny poziom. Technika jest kluczowa. To właśnie na technice koncentrujemy się najbardziej.

Takie podejście pozwala nie tylko rozwijać umiejętności sportowe, ale również kształtować odpowiedzialnych zawodników i członków zespołu.

– „Uważam, że trenowanie to nie tylko nauka umiejętności sportowych. To także uczenie dzieci umiejętności życiowych – tego, jak być sportowcem, jak być dobrym człowiekiem w grupie. Uprawiamy sport zespołowy, więc musimy umieć funkcjonować w zespole.”

To właśnie te wartości, połączone z konsekwentnym rozwojem technicznym, budują system, który pozwala Finlandii od lat utrzymywać wysoką pozycję w światowym cheerleadingu.

Polska oczami zagranicznych trenerek

Międzynarodowa wymiana doświadczeń działa w obie strony. Choć fińskie trenerki przyjechały do Polski, by dzielić się swoją wiedzą i metodami szkoleniowymi, same również zwracają uwagę na elementy polskiego cheerleadingu, które robią na nich duże wrażenie.

Olga Leuanniemi podkreśla przede wszystkim atmosferę, jaką tworzą zawodnicy i całe środowisko skupione wokół tego sportu.

– „Mam wrażenie, że w Polsce dzieci mają wyjątkową miłość do tego sportu. Czuję też, że ludzie tutaj naprawdę bardzo się o siebie troszczą i można wyczuć atmosferę polskiej rodziny. Podczas treningów widzę, że wszystkie dzieci kochają ten sport i lubią siebie nawzajem, a to jest coś naprawdę wyjątkowego.

Zdaniem fińskiej trenerki właśnie ten wymiar zespołowy jest jednym z najważniejszych elementów sportowego rozwoju. Cheerleading nie opiera się wyłącznie na doskonaleniu techniki – równie istotne są współpraca, odpowiedzialność i umiejętność funkcjonowania w grupie.

– „Uważam, że trenowanie to nie tylko nauka umiejętności sportowych. To także uczenie dzieci umiejętności życiowych – tego, jak być sportowcem, jak być dobrym człowiekiem w grupie. Uprawiamy sport zespołowy, więc musimy umieć funkcjonować w zespole. Chodzi o to, żeby być dla siebie nawzajem życzliwym, zachowywać sportową postawę i umieć współpracować z innymi.”

Polska coraz mocniejsza na europejskiej scenie

Rozwój polskiego cheerleadingu dostrzegają również inni szkoleniowcy. Heli Jääskö, trenerka prowadząca zajęcia podczas Dance Campu, zwraca uwagę, że Polska nie tylko rozwija swoje umiejętności sportowe, ale również wypracowała własny styl, który pozwala jej wyróżniać się na tle innych krajów.

– „Zarówno w cheerleadingu, jak i w cheer dance, Polska ma swój unikalny styl. To jest najważniejsze, kiedy jedzie się na międzynarodowe zawody albo chce się wyróżnić spośród innych krajów europejskich. To zawsze dobra rzecz, że każdy kraj ma swoje charakterystyczne elementy, taki własny ‘smak’ w swoim stylu, kiedy wykonuje układy konkursowe.

Zdaniem fińskiej trenerki Polska systematycznie umacnia swoją pozycję na europejskiej scenie. Coraz większa liczba startów międzynarodowych oraz rosnąca liczba sukcesów sprawiają, że polskie zespoły są coraz lepiej rozpoznawalne poza granicami kraju.

– „Mam wrażenie, że Polska staje się coraz silniejsza na arenie międzynarodowej. Polskie zespoły dużo rywalizują w Europie, a ich sukcesy są coraz większe. Zdobywają coraz więcej medali, a coraz więcej krajów europejskich poznaje polski cheerleading.”

W przypadku cheer dance Heli Jääskö podkreśla, że Polska od lat utrzymuje mocną pozycję w europejskiej społeczności, a własny styl jest jednym z jej największych atutów.

Do światowego poziomu nie ma skrótów

Choć Finlandia od lat należy do światowej czołówki cheerleadingu, jej przedstawicielki podkreślają, że za sukcesem nie stoi jeden sekret ani pojedynczy element treningu. Fundamentem jest konsekwentna praca, cierpliwość i świadome rozwijanie wszystkich obszarów sportowych.

Olga Leuanniemi zwraca uwagę, że młodzi zawodnicy nie powinni skupiać się wyłącznie na jednym elemencie cheerleadingu. Rozwój wymaga wszechstronności i czasu.

– „Bądźcie cierpliwi i ciężko pracujcie. Skupiajcie się na technice. Skupiajcie się na każdym elemencie cheerleadingu. Nie koncentrujcie się tylko na stuntach. Nie skupiajcie się tylko na cheerze. Nie skupiajcie się tylko na akrobatyce (tumblingu). Starajcie się rozwijać we wszystkich obszarach.

Podobne przesłanie kieruje Heli Jääskö, która podkreśla, że droga do sukcesu wymaga regularności i zaangażowania każdego dnia.

– „Trudna prawda jest taka, że nie ma dróg na skróty do sukcesu. Myślę, że polskie zespoły, zawodnicy i trenerzy są na dobrej drodze do sukcesu, ale nie ma żadnych sekretów ani magicznych składników, które można po prostu dodać. To tylko trening, trening i jeszcze więcej treningu.”

Fińska trenerka dodaje, że równie ważne jak ciężka praca jest zachowanie wiary w swoje cele i czerpanie radości z procesu.

– „Odważ się marzyć o wielkich rzeczach. Jeśli jesteś młodym cheerleaderem lub młodym tancerzem cheer dance, marz odważnie. Wyobrażaj sobie, że każdego dnia ciężko pracujesz i że pewnego dnia stoisz na scenie Mistrzostw Świata.”

To właśnie połączenie ambicji, cierpliwości i codziennej pracy, zdaniem trenerek, jest drogą, która pozwala zawodnikom stopniowo zbliżać się do najwyższego poziomu rywalizacji.

Wspólna droga do światowego poziomu

Tegoroczny Camp PSCh pokazał, że rozwój polskiego cheerleadingu nie opiera się na jednym elemencie. To efekt połączenia pracy zawodników, wiedzy trenerów, konsekwentnego szkolenia oraz otwartości na doświadczenia najlepszych środowisk na świecie.

Współpraca z Finlandią nie jest jedynie wymianą technik czy nowych ćwiczeń. To przede wszystkim spotkanie dwóch kultur sportowych, które pokazuje, że droga do sukcesu opiera się na tych samych wartościach: mocnych podstawach, bezpieczeństwie, cierpliwości i codziennej pracy.

Polska ma już własny styl, własną energię i środowisko, które coraz wyraźniej zaznacza swoją obecność na europejskiej scenie. Doświadczenia zdobywane podczas wydarzeń takich jak Camp PSCh pozwalają jednak spojrzeć na rozwój szerzej i korzystać z rozwiązań stosowanych w krajach o ugruntowanej pozycji w światowym cheerleadingu.

Droga na najwyższy poziom wymaga czasu, konsekwencji i świadomego budowania fundamentów. To właśnie połączenie polskiej pasji oraz doświadczenia fińskiej szkoły szkolenia może stać się jednym z elementów dalszego wzmacniania pozycji Polski na europejskiej i światowej mapie cheerleadingu.

 

Zakończenie tekstu

WSPÓŁPRACUJEMY Z